Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Miał wyrzuty sumienia – zgłosił się sam

Data publikacji 14.02.2014
Wczoraj do białostockich policjantów zadzwonił 31-latek informując, że blisko miesiąc temu dokonał rozboju w jednym z lokali w Białymstoku. Gryziony wyrzutami sumienia mężczyzna został zatrzymany. Miał ponad 4 promile i w związku z tym trafił do szpitala. Teraz mundurowi ustalają jego związek ze wskazanym zdarzeniem. 
Wczoraj, około godziny 20.00, do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że w ubiegłym miesiącu napadł na pracownicę jednego z lokali z automatami do gier na terenie miasta. Na miejscu, gdzie przebywał 31-latek, błyskawicznie pojawili się policjanci, którzy natychmiast go zatrzymali. Okazało się, że był bardzo mocno pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 4 promile alkoholu w organizmie. Ze względu na spowodowane upojeniem złe samopoczucie mężczyzna został przewieziony do szpitala. 31-latek w rozmowie przyznał się mundurowym, że w styczniu nad ranem, wszedł do wspomnianego lokalu z automatami i uderzając pracownicę w głowę tłuczkiem do mięsa, zabrał z kasy 2 tysiące złotych oraz telefon komórkowy i uciekł. Ponadto stwierdził, że nie jest w stanie żyć z takim czynem na swoim sumieniu i dlatego zadzwonił na Policję. Dziś, po wytrzeźwieniu mężczyzny, policjanci będą sprawdzać jego związek z opisanym zdarzeniem i jego wersję wydarzeń. Za rozbój grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Powrót na górę strony