Policjanci zatrzymali włamywacza po publikacji w mediach - Aktualności - KMP Białystok

Aktualności

Policjanci zatrzymali włamywacza po publikacji w mediach

Data publikacji 29.03.2018

Dzięki publikacji wizerunku na portalu internetowym Kuriera Porannego, poszukiwany przez policjantów z Wasilkowa sprawca kradzieży z włamaniem, został zatrzymany. 30-letni białostoczanin pod koniec stycznia wyszedł z zakładu karnego, gdzie odbywał wyrok właśnie za tego typu przestępstwa. Sprawa ta jest rozwojowa i niewykluczone jest, że włamanie z Wasilkowa nie jest jedynym czynem, który podejrzewany ma na swoim koncie.

Dzięki wczorajszej publikacji wizerunku sprawcy kradzieży z włamaniem białostoccy policjanci zatrzymali 30-latka podejrzewanego o ten czyn. Do zdarzenia doszło 8 marca przy ulicy Białostockiej w Wasilkowie. Jak wynika z nagrania monitoringu sprawca, po podważeniu metalowym prętem drzwi do baraku budowlanego, wszedł do środka, skąd zabrał kluczyki do dwóch pojazdów. Następnie z jednego z aut ukradł portfel z zawartością 400 złotych i dokumentów. Po publikacji komunikatu z wizerunkiem sprawcy przez lokalne media, tuż po godzinie 13:00, na podany numer telefonu zadzwoniła osoba, która poinformowała mundurowych, że rozpoznaje mężczyznę ze zdjęcia opublikowanego na portalu  Kuriera Porannego. Dzielnicowy z Komisariatu Policji IV w Białymstoku ustalił dodatkowo, że podejrzewany mężczyzna nie przebywa pod wskazanym adresem, a prawdopodobnie wynajmuje stancję na jednym z białostockich osiedli. Mundurowi z "czwórki" wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Mieniu, wieczorem, pojawili się pod adresem ustalonym przez dzielnicowego. 30-latek wpadł w ręce mundurowych chwilę później, gdy  wychodził z klatki bloku. Policjanci w jego mieszkaniu zabezpieczyli ubrania, które miał na sobie w dniu włamania w Wasilkowie oraz pieniądze. Jak wstępnie ustalili mundurowi sprawa jest rozwojowa i nie wykluczają, że mężczyzna dopuścił się również innych czynów. Wiadomo także, że 30-latek pod koniec stycznia wyszedł z zakładu karnego, gdzie odbywał 3-letni wyrok za podobne przestępstwa. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd.